psav zdjęcie główneObajtek powiedział, że prawda jest kompromitująca dla poprzedniej ekipy politycznej.
„Rozkradali państwo przez osiem lat, a patrząc szerzej: trzy dekady. W paskudny sposób godzili się na grabienie majątku narodowego, kombinowali. Nie jak zwiększyć bogactwo Polski, ale jak wyrwać skarbowi państwa kolejne zasoby, firmy, jak się na tym uwłaszczyć. A gdy nie potrafili, czy nie mogli tego zrobić, to otorbiali te spółki, oplatali je siecią powiązań, spółeczek, umów transferujących zyski do prywatnych kiszeni, odsączali z pieniędzy” – mówi Obajtek tygodnikowi.
„I ci ludzie, którzy sami wyciągnęli dziesiątki milionów z tych spółek teraz mają czelność drukować plakaty, że +PiS wziął miliony+. A mowa o ekipie, która właśnie to złodziejstwo zatrzymała!” – powiedział szef Orlenu.
Według niego mechanizm żerowania na spółkach skarbu państwa miał miejsce także w Orlenie. „Metoda była prosta: jeśli gdzieś jakiś wycinek był zyskowny, to otaczało się go siecią umów i kontraktów, które odsączały zysk. Następnie tak osłabioną strukturę sprzedawało się za pół darmo kumplom i zaczynało w kolejnym miejscu. Dzisiaj musimy część spółek zależnych reanimować, odtwarzać. Również dlatego, że mając w grupie Orlen pewne usługi, możliwości, korzystano z zewnętrznych dostawców. Pewne działania zaczęto już za mojego poprzednika, my mocno przyspieszamy” – tłumaczy Obajtek.
„Ten proces wyprowadzania majątku poza Orlen miał jeszcze jeden niekorzystny skutek: zmniejszenie bezpieczeństwa infrastruktury i pracy Orlenu. Część krytycznych dla funkcjonowania elementów była całkowicie poza naszą kontrolą” – dodał.>>> Czytaj też: Europa wypowiada posłuszeństwo USA. Czy Stary Kontynent stać na strategiczną niezależność?